Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinejustynka.lukasz blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: Z202
22036 odwiedzin | wpisów: 18, komentarzy: 70, obserwuje: 23

krew człowieka zalewa :/

autor: justynka.lukasz blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Czy jest ktoś na sali, kto nie miał problemów z majstrami??? bo my już po tygodniu swojego mamy zwalniać... no szok, co on wyprawia (a raczej czego nie wyprawia).

Zacznę od tego, że na samym początku umówiliśmy się z nim: 3000- za stan "0", On i jego człowiek  + troje naszych ludzi  do pomocy. W poniedziałek przyjechał sam do kopania fundamentu (bo kolega sie rozchorował). Wytyczył ławy  i przez prawie 3 dni kręcił zbrojenie- oczywiście nie sam (mało tego, powiedział jeszcze, że on nie powinien tego nawet robić , to ja pytam, co pwinien robić???). Fundament miał być kopany ręcznie, jak już wspomniałam we wcześniejszym wpisie. Przez pierwszy dzień nasze chłopaki wykopali 3 ławy, a pan majster co?? nawet szpadla w ręku nie miał bo kręcił druciki sobieangry. Następnego dnia przyjechała koparka do kopania- to tylko stał i obserwował. To ja teraz pytam- za co ja mam mu zapłacić te 1500? a z całością fundamentu podniósł się już do 4000 angry  a miało być początkowo 3000 na dwóch. No zła jestem jak osa!!!!!!

Uprzedzam wszystkie pytana- umowy nie podpisywaliśmy, gdyż firma na czarno prosperuje .......

Kolejna sprawa jaka nas wkurzyła to beton z betoniarni! zamówionych zostało 3 gruchy 8m3,  10m i 9m3. Przyjechała najpierw pierwsza dostawa 10m3 betonu B20, wszystko pięknie, ładnie, potem przyjechała druga dostawa betonu 10m3- no szlag jasny by to trafił, wylali tego betonu mniej niż za pierwszym razem jak było 8m3, Na budowie było z 10 ludzi i każdy to widział, mąż (i reszta) zaczęli kłócić się z facetem, ale nic to nie dało, upierał się że on ma w komputerze tak i tak musi być, nie było jak mu to udowodnić, gdyż w ławy wrzucaliśmy kamienie i inny gruz... No cóż, trzeba było domówić jescze te 4 m3

Normalnie płakać się chce,  tak człowiek się cieszył a tacy ludzie mogą popsuć wszystko crying. Aż odechciało nam się tej budowy.... Czy może przesadzamy??


Komentarze (11)
autor:alxandra  dodano: 2012-08-10 | 10:21:44
Absolutnie bym nie wypłacała majstrowi więcej niż się umawialiśmy, tym bardziej iż jego zasługi na budowie są znikome. Chyba każdy ma taki etap "zmęczenia materiału" nawet ja a jeszcze nie zaczęliśmy budowy:) Wytrwałości życzę!!:)
autor:anka-adam  dodano: 2012-08-10 | 10:30:22
My mieliśmy podobnie:-/. Krew nas zalewała, aż w końcu zwolniliśmy majstra. Brał kase za siedzenie i rządzenie ludźmi. Na szczęście najgorsze mamy już za sobą, ale przed Wami jeszcze trochę udręki. Niestety budowa to nie coś co sprawia człowiekowi przyjemność tylko ciągła nerwówka i czasem nawet próba wytrzymałości małżeństwa. Niektórzy napweno wiedzą o co chodzi:-). Życzę powodzenia w dalszych etapach budowy. Pozdrawiam.
autor:jussly  dodano: 2012-08-10 | 11:03:32
Ja też nie zapłaciłabym ani grosza więcej niż to na co się umówiliście!My na szczęście nie mieliśmy większych problemów z budowlańcami,wzięli tyle na ile się umówiliśmy, robota super zrobiona- ale braliśmy poleconą i sprawdzoną ekipę! Wytrwałości życzę!:)
autor:ancia9  dodano: 2012-08-10 | 11:04:59
Ja bym mu za takie nie wypałciał co On na plaze czy na budowe pzryszedł a tym barzdiej jak nie ma umowy to mu powiedz kochana,ze firmaco zus płaci to by mniej wziela i wiecej zrobiła a jak nie to odrazu go wywal nie ten to inny tzreba sie szanowac :)Pozdrówka i tzrymaj sie cieplo i daj znac co tam z nim :)))buzka
autor:katka-lawenda  dodano: 2012-08-10 | 11:11:17
No to ja nieskromnie przyznam sie, że jestem na sali jako ten szczesliwiec gdzie nie ma kłopotu ze swoja ekipa...

Dodam nawet... ze zeby nie mój majster.. to niewiem co bym za dom miala...

Kazdy jeden wychwycony bład na projekcie... przychodził konsultowac... a uwierz mi.. było ich sporo...

My tez kopalismy recznie fundamenty.. i nie było mowy aby Pan majster stał i sie patrzył.. kopał równo z innymi.. U nas też jest tak, ze majster ma pomocnika a kiedy trzeba wiecej ludzi to wtedy prosi i robi z nimi moj brat...

Takze wiem sama...z e dobra ekipa to 100% zadowolenia... Szczerze wspolczuje przygód...
Gdybyscie chcieli namiary na mojego murarza .. bardzo chetnie sie podziele .....

A co do podnoszenia sie za prace.. Absolutnie nie płac... Niby za co? Nie dosc ze na czarno i jeszcze sie podonosi? Nie dajcie sie zwariowac...

Zycze duzooo cierpliwosci i powodzenia...
autor:naszekiwi  dodano: 2012-08-10 | 11:26:57
Ja bym go już wypi.... na zbity pysk.Może nasz majster byłby chętny u Was popracować jakby miał niezbyt daleko.Ekipa zarejestrowana,sprawdzona, fachowa!!!Obejrzał nasz projekt wycenił, wspomniał o niezbęnych poprawkach, bo w projekcie jedno a w życiu drugie:-)W naszej okolicy stawiał bardzo dużo domków i nikt nie narzekał!!Powiedział zwięźle: "zapewnijcie prąd i materiał a o resztę niech Was głowa nie boli":-)
autor:madic27  dodano: 2012-08-10 | 12:05:18
co za antymajster z tego człowieka.coraz wiecej takich nie tylko u nas w kraju co chcą sie nachapac za nic.kryzys chyba daje sie wszystkim we znaki.dać mu tylko 3 klocki i do domu.Pozdrawiam:-)
Tytuł: ...
autor:iskierkujemy  dodano: 2012-08-10 | 12:22:37
Teraz to już "musztarda po obiedzie",ale przy takim "układzie" jak Twój(jeden wynajęty majster a reszta to twoja ekipa) to lepiej gościa na dniówki wynająć!!Majstrowie się cenią ,ale jak coś nie tak to mu zawsze możesz podziękować za współpracę z dnia na dzień!!
Pozdrawiam
autor:octans  dodano: 2012-08-10 | 13:16:29
Niestety na naszym rynku pracy pełno takich fachowców. Ja przy remoncie mieszkania pożegnałam czterech:)Ja bym na waszym miejscu złotówki więcej nie dała, to podnoszenie w trakcie prac jest chyba najbardziej denerwujace-zachowują się tak jak by pierwszy raz coś takiego robili i zawsze robota ich zaskakuje. A z drugiej strony często takie umawianie się na lewo wychodzi gorzej niż na rachunek. Życzę powodzenia i bacznie obserwuje waszą budowe, ponieważ chce postawić taki sam domek, ale dopiero za rok. Moi rodzice robią teraz wykończeniówke swojego domu, więć problemy z fachowcami mam na bierząco:)
autor:kahna  dodano: 2012-08-14 | 08:43:38
o kurczaki...
no u Nas z majstrem nie było takich problemów, ale jak się później okazało to mądry człowiek bo juz teraz lekko doszkolony, pewne niedociągnięcia były. głowa do góry. powodzenia
autor:bilu123  dodano: 2015-03-04 | 12:10:00
Bardzo fajny projekt domku :)
Robotnikami się nie przejmujcie albo zwariujecie podczas budowy :) Musicie być twardzi jak się nie sprawdza to kopa w tyłek i szukamy nowego. Patrzcie na ekipy z polecenia choć nie zawsze gwarantuje sukces to na pewno podnosi szanse wykonania roboty bez dodatkowego stresu. A i jeszcze odnośnie waszego poprzedniego wpisu jak umawiacie się na coś a ktoś nie robi bądź przychodzi z mniejszą liczbą ludzi to mu zapłaćcie odpowiednio mniej. A jak mu się nie podoba to niech idzie na policję czy gdzie mu się żywnie podoba.
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:43116
Liczba wpisów:201701
Liczba komentarzy:854271
Liczba zdjęć:740374
Użytkownicy online:289